Po zalogowaniu wrócisz tutaj.
Ostatnia aktualizacja: 30.09.2026
Ten dokument mówi, jakie dane zbieramy, po co, kto je widzi i jak je usunąć. Opisujemy to, co serwis naprawdę robi — bez prawniczego języka i bez zdań na zapas.
Administratorem danych jest INGVARR Sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach. Pełne dane i kontakt są na końcu tej strony.
Nie mamy inspektora ochrony danych; w każdej sprawie pisz wprost na nasz adres.
Przy rejestracji: adres e-mail i hasło. O numer telefonu nie pytamy. Hasło przechowujemy wyłącznie jako nieodwracalny skrót — nie znamy go i nie umiemy odczytać.
Później, jeśli je podasz: imię i nazwisko, zdjęcie profilowe i okładkę, specjalność, miasto i województwo, doświadczenie, podstawę pracy w Polsce, opis, zdjęcia i filmy z prac, publikacje, historie, wiadomości oraz nagrania głosowe i wideo wysłane w rozmowie.
Osobno: numer telefonu podany przez Ciebie przy konkretnym zgłoszeniu — leży przy tym jednym zgłoszeniu i widzi go wyłącznie firma, do której to zgłoszenie poszło.
Ankieta nie jest obowiązkowa — ale dopóki jej nie wypełnisz, pracodawcy nie znajdą Cię po fachu.
Nazwę, NIP, adres i dane kontaktowe, logo, opis, galerię i ogłoszenia. Dodatkowo dane osoby zakładającej konto: imię i nazwisko, e-mail, roboczy numer telefonu firmy i hasło — hasło również tylko jako skrót.
Dane firmy w ogłoszeniach i na stronie firmy są jawne. Firma podaje je, żeby ją znaleziono.
Gdy włączasz powiadomienia, zapisujemy identyfikator Twojej przeglądarki albo aplikacji i nazwę urządzenia — bez tego nie ma gdzie ich wysłać.
Serwer prowadzi dzienniki techniczne, w nich adresy IP i czas wejścia. Są potrzebne do bezpieczeństwa i do wyjaśnienia nadużyć.
Zapisujemy też wybrany język i to, w której roli masz otwarte konto.
Żeby serwis działał tak, jak został zamówiony: konto, wizytówka, poszukiwanie, rozmowy, połączenia — art. 6 ust. 1 lit. b RODO.
Żeby przekazać Twoje dane firmie — wyłącznie na Twoją wyraźną zgodę, którą możesz wycofać w ustawieniach; art. 6 ust. 1 lit. a.
Żeby chronić serwis przed nadużyciami i rozpatrzyć zgłoszenie moderacyjne — art. 6 ust. 1 lit. f.
Żeby wypełnić obowiązki wynikające z przepisów — art. 6 ust. 1 lit. c.
Danych nie sprzedajemy, nie wynajmujemy i nie przekazujemy do reklamy.
Portal nie pyta o numer telefonu i nie trzyma go przy Twoim koncie. Numeru nie ma w żadnym wyniku poszukiwania i nie otwiera go uścisk dłoni.
Jedyne miejsce, w którym numer może się pojawić, to Twoje zgłoszenie na konkretne ogłoszenie: podajesz go dobrowolnie, a widzi go wyłącznie ta jedna firma. Możesz go cofnąć — wtedy firma widzi, że numer był i został zabrany. Firma może pobrać swoje zgłoszenia do własnego pliku i numer wchodzi wtedy do tego pliku; zabrany numer znika z portalu i z kolejnych pobrań, ale tego, co firma zapisała u siebie wcześniej, portal cofnąć nie może — od tej chwili odpowiada za to firma.
Numer nie idzie do żadnego powiadomienia ani listu i nie ma go w wyszukiwarce ani w żadnym filtrze. Wchodzi za to do paczki Twoich danych i znika razem z kontem.
Firma widzi Cię w poszukiwaniu tylko wtedy, gdy jest Twoja zgoda na przekazanie danych, adres e-mail jest potwierdzony, a konto nie jest zablokowane.
Osoba bez konta widzi wyłącznie tych, którzy sami wystawili ogłoszenie „szukam pracy”. Ta granica jest celowa: gościem jest też każda wyszukiwarka i każdy, kto chciałby zebrać listę nazwisk.
Uścisk dłoni między dwiema osobami otwiera samą rozmowę — numeru nie dotyka w ogóle.
Moderacja serwisu ma dostęp do danych, żeby móc rozpatrzyć zgłoszenie.
Treść rozmów, zdjęcia oraz nagrania głosowe i wideo przechowujemy na serwerze — bez tego rozmowa nie istnieje. Widzą je strony rozmowy, a moderacja wtedy, gdy dostanie zgłoszenie.
Wiadomość usunięta „u obojga” znika obu stronom, ale zostaje w bazie. To jedyny ślad, gdy ktoś zgłasza groźby albo oszustwo.
Połączeń głosowych i wideo NIE nagrywamy. Dźwięk i obraz idą wprost między telefonami, a gdy sieć tego wymaga — przez nasz pośrednik, który ich nie rozumie i nie zapisuje: rozmowa jest zaszyfrowana od jednego telefonu do drugiego. Zapisujemy tylko, kto z kim, kiedy i jak długo rozmawiał.
Napisy w konferencji są wyłączone z góry. Gdy je włączysz, mowa zamienia się w tekst w Twojej przeglądarce — a ta wysyła nagranie głosu do usługi rozpoznawania mowy jej producenta (Google w Chrome, Apple w Safari). My dostajemy gotowe zdanie i podajemy je pozostałym rozmówcom. Wyłączone napisy nie wysyłają nigdzie niczego.
Piszemy tylko o tym, co Cię dotyczy: wiadomość, uścisk dłoni, połączenie, koniec terminu. Włączasz je i wyłączasz w każdej chwili.
Żeby doszły, identyfikator urządzenia trafia do pośrednika powiadomień: Google (Firebase) dla aplikacji na Androida, a dla przeglądarki — pośrednik jej producenta, czyli Google, Mozilla albo Apple. W treści powiadomienia jedzie imię i początek wiadomości.
Serwer i baza stoją w Polsce, u dostawcy hostingu.
Kopie zapasowe są zaszyfrowane i wysyłane na Dysk Google.
Powiadomienia do aplikacji idą przez Google Firebase.
Pośrednik połączeń to nasz własny serwer — nikt obcy.
Nikomu poza tym danych nie przekazujemy. Część tych firm ma serwery poza Europą; dane idą tam na standardowych klauzulach umownych zatwierdzonych przez Komisję Europejską.
Konto i jego dane — dopóki go nie usuniesz.
Konto, z którego nikt nie korzysta 24 miesiące — ostrzegamy, a potem usuwamy.
Historie znikają same po 24 godzinach.
Zapis o tym, kto oglądał Twój profil — 24 miesiące.
Ślad, że list z portalu wyszedł — 30 dni; przy usunięciu konta zdejmujemy z niego Twój adres od razu.
Zapis o tym, która firma i kiedy oglądała Twoje dane kontaktowe — 12 miesięcy.
Kopie zapasowe — codzienne przez kilka tygodni i po jednej miesięcznej przez 12 miesięcy. Dane usunięte znikają z kopii razem z upływem tego czasu.
Powiadomienia o nowych ofertach. Jeśli zapiszesz się na powiadomienia, przechowujemy Twój adres e-mail oraz zapisane kryteria wyszukiwania: zawód, miasto, region, stawkę, język i kraj. Używamy ich wyłącznie po to, żeby wysyłać Ci wiadomości o nowych ofertach zgodnych z tym wyszukiwaniem. Nie przekazujemy tego adresu firmom. Przechowujemy te dane do czasu rezygnacji, a jeśli nie potwierdzisz adresu — 30 dni. Z powiadomień zrezygnujesz linkiem w każdej wiadomości; rezygnacja usuwa zapisane wyszukiwanie.
Masz prawo wiedzieć, jakie dane mamy, i dostać ich kopię; poprawić je; usunąć je; ograniczyć ich używanie; sprzeciwić się przetwarzaniu; przenieść je do innego serwisu; wycofać zgodę w każdej chwili.
Napisz na nasz adres — odpowiadamy najpóźniej w ciągu miesiąca.
Jeśli uznasz, że robimy to źle, możesz złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa.
Konto usuwasz samodzielnie: „Usuń konto” w menu albo na dole ustawień. Prowadzi to na osobną stronę z ostrzeżeniem, a potwierdza się HASŁEM — jednym dotknięciem nic się nie kasuje. Z portalu znikasz od razu. Przez 30 dni możesz wrócić, wchodząc hasłem; po 30 dniach kasujemy konto na stałe i wtedy wysyłamy potwierdzenie na Twój adres e-mail.
Po tym terminie usunięcia nie da się cofnąć: znikają profil, wizytówka, publikacje, historie i Twoje rozmowy. Zgłoszenia wysłane do firm zostają u nich z treścią i datą, ale bez Twojego imienia, numeru, adresu e-mail i linku do profilu. Zostaje też to, czego portal nie ma jak cofnąć: plik, który firma zdążyła pobrać do siebie ze swoimi zgłoszeniami, i to, czego wymaga prawo — dokumenty rozliczeniowe firmy (5 lat). Pełny opis tej drogi stoi na osobnej stronie „Jak usunąć konto”.
Używamy tylko tych, bez których serwis nie działa: sesji, żeby nie wpisywać hasła na każdej stronie, ciasteczka „pamiętaj mnie”, wybranego języka i śladu wejścia do moderacji.
W pamięci przeglądarki zostają drobiazgi wygody: ostatnio otwarta zakładka, schowany pasek, niedokończona wiadomość. To leży na Twoim urządzeniu i do nas nie idzie.
Ciasteczek reklamowych i śledzących nie mamy.
Serwis jest dla osób, które mogą legalnie pracować — od 18 lat. Kont dla dzieci nie prowadzimy i nie zbieramy świadomie ich danych.
Gdy go zmienimy, zmienimy datę u góry, a przy ważnej zmianie uprzedzimy w serwisie. Poprzednie wersje wysyłamy na prośbę.